Cytaty
I należy wybierać raczej to co niemożliwe a przemawiające do przekonania, niż to co możliwe a z przekonaniem sprzeczne […]
A nadto, gdyby uczyniono zarzut, że poeta napisał coś niezgodnie z rzeczywistością, to może w ten sposób odpierać go, że tak być powinno […] I sprawy niemożliwe wprowadzane do poezyi należy w ogólności usprawiedliwiać, albo że tak lepiej jest albo że takie jest przekonanie powszechne. W poezyi bowiem wybierać trzeba raczej rzeczy niemożliwe, a do przekonania przypadające, niżeli nie przypadające do niego, a możliwe. I chociaż niepodobna, żeby ludzie byli takimi, jak ich to Zeuxis malował, to przecież tak lepiej jest; obraz powinien bowiem wznosić się ponad rzeczywistość. I podobnież usprawiedliwiać należy w poezyi rzeczy trudne do pojęcia a jeszcze tak je wyjaśniać, że one niekiedy nie są z rozumem niezgodne […]
Arystoteles „Poetyka”, fragmenty rozdziału XXIV i XXV w tłumaczeniu Stanisława Siedleckiego; Kraków 1887, strony 48-51
Zaletą zaś wyrażenia jest, żeby było jasne, a przecież niepospolite. Najjaśniejsze polega na wyrażeniu się z wykorzystaniem słów powszechnie używanych, jest jednak pospolite. […] A uroczyste i wychodzące poza codzienność jest wyrażenie się słowami niezwykłymi. Niezwykłym zaś nazywam wyraz rzadszy, przenośnię i wszystko, co wychodzi poza pospolitość. Gdyby jednak ktoś samych tylko takich używał wyrażeń, powstanie z nich zagadka albo barbaryzm; z przenośni zagadka, z wyrazów obcych barbaryzm. […] Należy to zatem do pewnego stopnia pomieszać. Że wyrażenie bowiem będzie niecodzienne i niepospolite, sprawią to zwroty niezwykłe, jak: wyraz rzadszy, przenośnia, określenie ozdobne i inne wymienione sposoby mówienia, a jasność wypłynie z wyrażenia się powszechnie używanego. […] Przez pozór bowiem odmienny od powszechnego, wbrew zwykłemu wyrażeniu, wydobędzie się niezwykłość, a przez zachowanie wyrażeń zwykłych jasność. […] Popisywać się niejako zatem, wyrażając się w taki sposób, śmieszne jest, i zachowanie miary we wszystkich tych wypadkach jest regułą ogólną.
Arystoteles „Poetyka”, fragment rozdziału XXII w tłumaczeniu Stanisława Siedleckiego; Kraków 1887, strony 42-43
A z tego co się powiedziało, i to także jasno wypływa, że nie opowiadanie zdarzeń jakie zaszły, zadaniem poety jest, ale zdarzeń jakie by zajść były mogły i jakie są możliwe, czy to z prawdopodobieństwa czy z konieczności. Historyk bowiem a poeta nie tem różnią się między sobą, że w wierszach opowiadają albo nie w wierszach, gdyż dzieło Herodota wierszami ułożyć by można […] Jasno więc pokazuje się stąd, że poeta powinien raczej poetą być w pomysłach niż w wierszach, o ile poetą jest ze względu na naśladowanie i naśladuje czynności. Chociażby mu zatem przyszło utwór ułożyć na podstawie zdarzeń już zaszłych, nie mniej poetą jest: bo z tych zdarzeń niektóre mogą być bardzo dobrze takie, jakie prawdopodobnie stać się mogły i były możliwe; o tyle też ów twórca jest w tej mierze poetą.
[…] poezja idzie najsnadniej w parze z talentem albo z natchnieniem, gdyż w natchnieniu łatwo przenieść się w położenie drugich, a z talentem łączy się zmysł spostrzegawczy. Nie tylko zaś podania, ale i utworzone samodzielnie fabuły powinien poeta zrazu ułożyć w ogólnym zarysie, a potem dopiero wstawiać epizody i rozszerzać jej granice. […] Następnie powinien poeta, dołożywszy imiona, epizody wstawiać, a zważać, aby były w związku z całością.
Arystoteles „Poetyka”, fragment rozdziału IX i XVII w tłumaczeniu Stanisława Siedleckiego; Kraków 1887, strony 21-22 i następne
Wieści naydokładnieysze o państwie Chińskim, iego dzieiach, rządzie, naukach i kunsztach winniśmy tamteyszym Missyonarzom […] dowiedzieć się można, iż nie tylko znayduią się u nich rozmaitych rymotwórców dzieła, ale między niemi takowe, które w prawidłach równać z Horacyuszem i Widą można. Na dowód tey prawdy, kładą się następne wyrazy z xięgi zwaney u nich Ming-tszong wyięte:
Aby rytm przy okrasie miał użytek własny,
Niechay będzie właściwy, wydatny i iasny.
Przemysłu i czułości używając rady,
Niech się umysł w nim wznosi, ale bez przysady.
Biada temu, co próżne gdy wydawa brzęki,
Każąc dzielność wyrazów, umarzaiąc wdzięki,
Czczemi się pozorami nadstawia i ieży.
Skromnie lecz okazale zaczynać należy,
Ściśle trzymać treść rzeczy, która się obwieszcza,
Kształcić co iest, dać uczuć co się nie umieszcza:
A łącząc kunszt z naturą, iey właściwym zwrotem,
Doyść celu żądanego nieścignionym lotem.
Ignacy Krasicki „O rymotwórstwie i rymotwórcach”, Warszawa 1803, strona 487-488; wydawcą książki była Drukarnia Księży Pijarów; w powyższym cytacie zachowano oryginalną pisownię
Poeta jednak i uczony załamują się w tym samym miejscu, w przejściu od dziejów przyrody nieorganicznej do organicznej. Poetę ratuje jego idealizm, przyjęcie koncepcji Boga. Interwencja Boga umożliwi powstanie życia organicznego, z człowiekiem jako jego wytworem ostatecznym […] poezja usiłowała za pośrednictwem sił wyobraźni rozwiązywać wielkie zagadnienia, równocześnie w dziedzinie nauki atakowane przez myśl poznawczą; była wyrazem tych samych tęsknot i pragnień, które dawniej zaspokajały wielkie mity religijne, pragnień zmierzających do rozwiązania zagadki istnienia.
Julian Krzyżanowski, „Dzieje literatury polskiej”, Warszawa 1979, strona 282
…]rzymski język dla tego jest wzięty, iż ci, którzy nim mówili, władali wszystkim światem. Patrz W. M. iż za królów rzymskich, nie była w takiej wadze rzymska mowa, ani tak obfita. Czemu? Iż i ubogie było jeszcze państwo, i nie uczynili go byli jeszcze Rzymianie pisaniem poważnych rzeczy obfitym. Aż potem, gdy męstwo a sprawiedliwość rzymska świat posiadła; a oni uczeni Rzymianie, poczęli to, czego się u Greków nauczyli, łacińskim językiem pisać, toż się dopiero ten język podniósł, i przyszedł ku tej doskonałości, którą teraz widzimy. I nasz język polski rychłoby urósł, gdybyśmy się go rozmiłowali; ale niewiem czemu tak podle rozumiemy o swoim języku […]
Łukasz Górnicki, „Dworzanin polski”, Kraków 1858, strona 50; pierwsze wydanie tej książki miało miejsce w 1566 roku, a wydawcą był Maciej Wirzbięta; w powyższym cytacie zachowano oryginalną pisownię